Przygody ze Śródziemia – seria “Władca Pierścieni”

Tolkien zawitał do kultury masowej za sprawą serii filmowej Władca Pierścieni. Nie da się ukryć, że jest to wersja bardzo okrojona. Przygody ze Śródziemia znacznie wykraczają poza ramy Oscarowej produkcji. Warto je poznać w formie książkowej zwłaszcza wtedy, gdy urzekły nas losy głównych bohaterów filmowej adaptacji.

Skąd pomysł na Śródziemie?

Stopień rozbudowania świata Władcy Pierścieni jest olbrzymi. Znajdują się tu: elfy, mroczne elfy, hobbity, orki, ludzie, krasnale. Wszystko to wiąże się z opisami, które dokładnie określają położenie danej frakcji. Stworzenie tak szczegółowej mapy musiało być czymś zainspirowane.

Tolkien czerpał informacje z legend oraz podań ludowych. Niewiele osób wie o tym, że samo Śródziemie jest tłumaczeniem staronordyckiego słowa Midgard. Sam Tolkien przyznał, że stworzył wizję świata, która miała przypominać dawną ziemię, w magicznej formule. Wiele nazw pochodzi z obcych języków, a fani znajdują odwołania na każdym kroku.

Lektura dla wytrwałych

Władca Pierścieni jest bardzo rozbudowaną pozycją, która składa się aż z sześciu ksiąg. Bardziej znany jest podział na tomy, w którym wyróżnia się: Drużynę Pierścienia, Dwie wieże, a także Powrót Króla.

Powieść była pisana przez dwanaście lat i stanowi kontynuację dla Hobbita. Jeżeli chce się zachować chronologię, należałoby zacząć właśnie od tej książki. Czytelnik nie powinien mieć jednak problemu ze zrozumieniem Śródziemia na podstawie samej trylogii Władcy Pierścieni. Należy przy tym wspomnieć, że to książka bardzo obfita w treść, dlatego wyzwanie przeczytania jej od deski do deski nie jest wcale łatwym zadaniem.

Czarno-biała rzeczywistość

Zarzutem często stawianym Tolkienowi jest czarno-białe przedstawienie faktów z perspektywy jednej ze stron. W toku powieści zdarzały się zaskakujące zdrady albo zmiany stanowiska, ale z reguły bohaterowie zachowywali się według określonego konwenansu.

Postacie po lekturze można bez trudu podzielić na skrajnie pozytywne oraz negatywne. Odsetek zmieniających poglądy, przystosowujących się do danej sytuacji jest niski. Sprawia to wrażenie “bajki dla dużych dzieci”, w której znajduje się czytelnik.

Na szczęście same losy bohaterów oraz opisy poszczególnych bitew są odwzorowane niemal perfekcyjnie. Nie brak tu emocji oraz elementów zaskoczenia. Czytelnik, mający w pamięci lekturę Hobbita do samego końca nie zna finalnego rozwoju sytuacji.

Podsumowanie

Władca Pierścieni jest serią niemal ikoniczną, którą powinien poznać każdy miłośnik fantasy. Bogaty świat oraz mnogość powieści sprawi, że każdy odnajdzie w niej coś dla siebie.

Osobną kwestią staje się zbadanie historii Śródziemia. Krainę dobrze pozna tylko ten, kto przemierzy przez nią w powieści wraz z głównymi bohaterami.

Zdjęcie utworzone przez gpointstudio - pl.freepik.com